sobota, 13 listopada 2010

Owocowe śniadanko


Spodobała mi się technika którą zastosowałam w poprzedniej ilustracji, dziś zrobiłam coś w podobnym stylu. Obrazek nie jest dopracowany, to miało być tylko ćwiczenie :)

7 komentarze:

ilf pisze...

Wygląda apetycznie, aż chce się wstawać :)

Wioletta Sz. pisze...

Dzięki, wyszła mi taka dzemikowa wariacja wybuchowa :)

bideru pisze...

Świetne! taka radosna full profeska! :D

Wioletta Sz. pisze...

Dzięki, fajnie że zajrzałaś do mnie :)

Davor pisze...

Strach do kuchni wchodzić, jak ze słoików takie cuda mogą wyskakiwać :)

Wioletta Sz. pisze...

Nie sądziłam że to wygląda tak niebezpiecznie ;)

Marzena pisze...

super